Duża liczba i różnorodność klubów biznesowych – od globalnych marek po lokalne, jednoosobowo prowadzone inicjatywy – rodzi praktyczne pytanie: jak odróżnić klub, który faktycznie przyniesie wartość, od takiego, który jest przede wszystkim źródłem przychodu dla organizatora. Poniżej kilka kryteriów wynikających wprost z materiałów i dyskusji przywołanych w tym cyklu.
Przejrzystość kosztów i modelu biznesowego. Wiarygodny klub jasno komunikuje, ile kosztuje członkostwo i za co dokładnie się płaci. Sygnałem ostrzegawczym bywa sytuacja, w której koszt ujawnia się dopiero na etapie rekrutacji, a wcześniejsza komunikacja skupia się głównie na obietnicach zysków – tego rodzaju wątpliwości pojawiają się w dyskusjach internetowych na temat niektórych klubów rekomendacyjnych, gdzie część użytkowników forów porównuje ten model do marketingu wielopoziomowego (MLM), podczas gdy inni użytkownicy tych samych dyskusji bronią modelu, wskazując na konkretne, mierzalne korzyści biznesowe.
Źródło zarobku organizacji. Warto rozróżnić kluby, które zarabiają na składkach członkowskich przeznaczanych na organizację spotkań i rozwój sieci, od modeli, w których głównym motorem wzrostu jest rekrutacja nowych, płacących członków przez obecnych uczestników – im silniejszy nacisk na werbowanie kolejnych osób względem realnej wymiany biznesowej, tym bardziej model przypomina strukturę sprzedaży wielopoziomowej.
Weryfikowalność efektów. Organizacje, które podają konkretne, źródłowe dane (liczbę przekazanych rekomendacji, wartość zawartych transakcji, historię działania) dają więcej podstaw do oceny niż te, które posługują się wyłącznie ogólnymi hasłami o „milionowych szansach".
Możliwość sprawdzenia przed decyzją. Większość poważnych klubów (w tym opisywane dalej BNI czy lokalne inicjatywy) pozwala odwiedzić spotkanie w charakterze gościa przed podjęciem decyzji o członkostwie – warto z tego skorzystać i ocenić, kto faktycznie bierze udział w spotkaniach oraz jaka jest ich rzeczywista treść, a nie tylko deklarowana.
Dopasowanie modelu do własnych potrzeb. Klub doskonały dla jednej osoby może być bezwartościowy dla innej – zależnie od tego, czy szuka się bezpośrednich rekomendacji sprzedażowych (bliżej modelu BNI), wymiany doświadczeń zarządczych z rówieśnikami (bliżej modelu YPO/EO/Vistage), czy po prostu szerokiej, nieformalnej sieci kontaktów bez zobowiązań (bliżej grup facebookowych czy luźnych spotkań przy kawie).
Żadne z powyższych kryteriów nie przesądza samo w sobie o wartości konkretnego klubu – to raczej zestaw pytań, które warto sobie zadać przed podjęciem decyzji, niezależnie od tego, jak dany klub się reklamuje.
Źródła:
- bni – wątek na Wykop.pl – https://wykop.pl/tag/bni
- Spotkania networkingowe, warto? – forum NETWORKER, GoldenLine.pl – https://www.goldenline.pl/grupy/Przedsiebiorcy_biznesmeni/networker/spotkania-networkingowe-warto,1616150/
- BNI vs inne organizacje networkingowe – Tydzień Networkingu – https://tydziennetworkingu.pl/bni-vs-inne-organizacje-networkingowe-porownanie-formatow-i-efektow/
- Buduj sieci przy śniadaniu, czyli networking po polsku – Forsal.pl – https://forsal.pl/artykuly/486591,buduj-sieci-przy-sniadaniu-czyli-networking-po-polsku.html